| Wernisaż „Aneri" na Krupniczej |
|
|
|
|
Czy sala konferencyjna może się zmienić w wystawową? Przybyli do siedziby Izby na obrady Okręgowej Rady w dniu 23 czerwca 2010 r. lekarze, a także dziennikarze i inni zaproszeni goście nie kryli zaskoczenia. Oto surowe dotąd miejsce plenarnych posiedzeń zmieniło diametralnie swój wygląd. Na ścianach zawisły piękne, kolorowe obrazy kwiatów i pejzaży pędzla Ireny Weiss ps. Aneri, a pod nimi stanęły bukiety kwiatów naturalnych zmieniając wygląd pomieszczenia w barwny ogród. „Ufam, że wszyscy Państwo podzielacie moje uczucia - powiedział prezes ORL dr Andrzej Matyja - że rozpoczynamy dzisiejsze obrady Okręgowej Rady Lekarskiej w odświętnej atmosferze salonu sztuki, w który przekształciła się nasza siermiężna dotąd sala konferencyjna.
Wspomnę, że małżeństwo Weissów zamieszkiwało opodal naszej siedziby, przy ulicy Krupniczej, w willi sąsiadującej z Teatrem „Groteska" - i tu powstała większość ich dzieł. Natomiast ich związek ze środowiskiem lekarskim wyznaczyła ich córka, docent Anna Weiss, uczennica prof. Kazimierza Lejmana, znakomity dermatolog i alergolog, zasłużona także dla uzdrowiska Szczawnica. Ona to ukierunkowała po części twórczość Ireny Weiss na malarstwo portretowe, którego obiektem stali się m. in. słynni krakowscy lekarze: Leon Tochowicz, Franciszek Groer, Mieczysław Obtułowicz, Kazimierz Lejman (...) Na koniec dodam, że powierzenie nam w depozyt obrazów Ireny Weiss uważam za swego rodzaju precedens nawiązujący do najlepszych tradycji środowiska lekarskiego, pełniącego nieraz w naszych dziejach rolę mecenasa w odniesieniu do ludzi sztuki. Mam nadzieję, że te piękne kwiaty i pejzaże przyczynią się do nadania naszym obradom właściwego klimatu, dalekiego od parlamentarnych utarczek i agresji". Potem głos zabrała przybyła na wernisaż z córką pani Renata Weiss, która wspominała atmosferę domu rodzinnego, tego przy Krupniczej i letniego w Kalwarii, obu goszczących często luminarzy medycyny, a także reakcje swojej babci na przynoszone do domu kwiaty: „Och Renatko! Znów będę musiała namalować ten piękny bukiet!". Pejzaże natomiast - jak wspomniała - inspirowane były dwuletnim pobytem Weissów w Nicei. Na ów niecodzienny wernisaż przybyli m.in. dr Jan Ciećkiewicz, pierwszy prezes ORL w Krakowie, dr Małgorzata Radwan-Ballada, b. przewodnicząca Rady Miasta Krakowa, mgr Barbara Bulanowska - dyrektor MOW NFZ i wcale licznie dziennikarze, zaskoczeni pomysłem takiego prezentowania malarstwa. Wystawa potrwa do końca VI kadencji samorządu i jest dostępna także dla szerokiej publiczności w godzinach pracy Biura OIL. To ostatnie, co warto wspomnieć na koniec (w osobach zwłaszcza Joanny Bizoń, Doroty Zdziechowicz i Piotra Pachela) sprawiło się nieźle, nawet lepiej niż profesjonaliści - podkreślała pani Renata Weiss - w roli zarówno organizatorów wernisażu, jak i samego urządzenia ekspozycji. Na dowód, rzućcie Państwo okiem na zdjęcia. (cis) fot. J. Depa |


